W dużych sklepach obowiązują pewne zasady i zwyczaje - o to niektóre z nich :
1.Zakaz robienia zdjęć i notatek
Choć w wiekszości hipermarketów nie ma informacji o zakazie fotografowania ochrona mniej lub bardziej zdecydowanie zabrania robienia zdjęć i wykonywania notatek. Jeśli planujemy wejście do sklepu w celu spisania sobie cen towarów lub chcemy zrobić zdjęcia produktów - musimy mieć na to zgodę kierownictwa sklepu. Prawo nie reguluje podobnych zakazów w stosunku do obiektów handlowych, funkcjonują one według wewnętrznych regulaminów sklepów.
2. Obowiązek pozostawiania toreb i przedmiotów przed wejściem na dział zakupów
Wchodząc do hipermarketu, pamiętajmy, że jeżeli udajemy się na salę sprzedaży i mamy ze sobą zakupy dokonane w innych sklepach, to warto mieć paragony - w przeciwnym razie możemy zostac posądzeni przy kasie o kradzież. Niepożądane są również torby, walizeczki i reklamówki nie tylko o dużych rozmiarach. Niektóre sklepy ofoliowują walizeczki-dyplomatki i damskie torebki. Inne stemplują nawet paczki papierosów lub np. czasopisma wnoszone na salę. Klient może zgłosić się także do ochroniarzy, którzy przykleją specjalną naklejkę z pieczątką marketu np. na wnoszoną skrzynkę na butelki.
3. Ochrona - prawa
Co może, a czego nie może ochroniarz marketu? Ochroniarz, jak wszyscy pracownicy marketu, musi posiadać wywieszony w widocznym miejscu identyfikator (imię, nazwisko, nazwa firmy), a na żądanie zatrzymanej osoby - okazać go jej w sposób umożliwiający jej odczytanie. Może poprosić nas o ponowne przejście przez bramkę. Może przedstawić świadka i/lub nagrania z kamer sklepowych, ale musi wezwać policję, aby ta dokonała rewizji. Może poprosić nas o pokazanie zawartości torby (chociaż nie musimy się na to zgodzić), ale nie wolno mu niczego dotykać. Nie wolno mu klienta podejrzanego o kradzież zamykać w oddzielnym pomieszczeniu - szczególnie samego. W przypadku zatrzymania osoby niepełnoletniej musi najpierw wezwać rodziców / opiekunów i dopiero w ich obecności może przedstawić zarzuty.
4. Kamery
Polskie prawo nie zawiera przepisów określąjących co, kiedy i gdzie można podglądać. Nie zawiera też zapisu o obowiązku informowania, że jakiś obiekt jest monitorowany przez kamery. Nawet jeżeli zasięg "wzroku kamer" obejmuje toalety, szatnie pływalni i przymierzalnie w sklepach. Hiper - i supermarkety ponoszą ogromne koszty inwestując w nowoczesne systemy monitoringu, ale jest to dość skuteczny sposób na sklepowych złodzieji i obserwację wydajności pracy zatrudnionych w nich osób.
W środku w hipermarkecie lub w centrum handlowym bywa zainstalowanych nawet do kilkuset kamer i atrap łudząco imitujących kamery. Podglądani są nie tylko klienci ale i pracownicy, np. kasjerki (w większości marketów podglądana jest każda kasa). Ukryte za czujnikami przeciwpożarowymi, za kratkami wentylacyjnymi, w lustrach - kamery są montowane w magazynach, na zapleczu i w szatniach personelu, rampach, parkingach, drogach dojazdowych [ a także o czym swego czasu było głośno w przymierzalniach ]
5. Parkingi
Najbliżej wejść do sklepów są oznaczone miejsca dla inwalidów, a często także dla matek z małymi dziecmi. Zawsze miejsca te są szersze niż pozostałe. Często miejsca te są też oznakowane dodatkowymi tablicami z piktogramem, aby mogli korzystać z nich ci dla których są one przeznaczone. Na parkingach obowiązują przepisy ruchu drogowego, identyczne jak na drogach publicznych.
Parkingi mimo, że obserwowane przez kamery i ochroniarzy nie są miejscami bezpiecznymi, zdarzają się włamania do pozostawionych samochodów, a czasem kradzieże aut.
Warto pamiętać, że parkingi przy marketach to "strefy pieszych". Na nawierzchni alejek większości parkingów zamontowano progi zmuszające do ograniczenia prędkości, uzasadnione ze względu na dużą ilość przechodniów.