Zasady w supermarketach

Napisal admin w Niedzielę, 2005-05-15 01:52

W dużych sklepach obowiązują pewne zasady i zwyczaje - o to niektóre z nich :

1.Zakaz robienia zdjęć i notatek

Choć w wiekszości hipermarketów nie ma informacji o zakazie fotografowania ochrona mniej lub bardziej zdecydowanie zabrania robienia zdjęć i wykonywania notatek. Jeśli planujemy wejście do sklepu w celu spisania sobie cen towarów lub chcemy zrobić zdjęcia produktów - musimy mieć na to zgodę kierownictwa sklepu. Prawo nie reguluje podobnych zakazów w stosunku do obiektów handlowych, funkcjonują one według wewnętrznych regulaminów sklepów.

2. Obowiązek pozostawiania toreb i przedmiotów przed wejściem na dział zakupów

Wchodząc do hipermarketu, pamiętajmy, że jeżeli udajemy się na salę sprzedaży i mamy ze sobą zakupy dokonane w innych sklepach, to warto mieć paragony - w przeciwnym razie możemy zostac posądzeni przy kasie o kradzież. Niepożądane są również torby, walizeczki i reklamówki nie tylko o dużych rozmiarach. Niektóre sklepy ofoliowują walizeczki-dyplomatki i damskie torebki. Inne stemplują nawet paczki papierosów lub np. czasopisma wnoszone na salę. Klient może zgłosić się także do ochroniarzy, którzy przykleją specjalną naklejkę z pieczątką marketu np. na wnoszoną skrzynkę na butelki.

3. Ochrona - prawa

Co może, a czego nie może ochroniarz marketu? Ochroniarz, jak wszyscy pracownicy marketu, musi posiadać wywieszony w widocznym miejscu identyfikator (imię, nazwisko, nazwa firmy), a na żądanie zatrzymanej osoby - okazać go jej w sposób umożliwiający jej odczytanie. Może poprosić nas o ponowne przejście przez bramkę. Może przedstawić świadka i/lub nagrania z kamer sklepowych, ale musi wezwać policję, aby ta dokonała rewizji. Może poprosić nas o pokazanie zawartości torby (chociaż nie musimy się na to zgodzić), ale nie wolno mu niczego dotykać. Nie wolno mu klienta podejrzanego o kradzież zamykać w oddzielnym pomieszczeniu - szczególnie samego. W przypadku zatrzymania osoby niepełnoletniej musi najpierw wezwać rodziców / opiekunów i dopiero w ich obecności może przedstawić zarzuty.

4. Kamery

Polskie prawo nie zawiera przepisów określąjących co, kiedy i gdzie można podglądać. Nie zawiera też zapisu o obowiązku informowania, że jakiś obiekt jest monitorowany przez kamery. Nawet jeżeli zasięg "wzroku kamer" obejmuje toalety, szatnie pływalni i przymierzalnie w sklepach. Hiper - i supermarkety ponoszą ogromne koszty inwestując w nowoczesne systemy monitoringu, ale jest to dość skuteczny sposób na sklepowych złodzieji i obserwację wydajności pracy zatrudnionych w nich osób.

W środku w hipermarkecie lub w centrum handlowym bywa zainstalowanych nawet do kilkuset kamer i atrap łudząco imitujących kamery. Podglądani są nie tylko klienci ale i pracownicy, np. kasjerki (w większości marketów podglądana jest każda kasa). Ukryte za czujnikami przeciwpożarowymi, za kratkami wentylacyjnymi, w lustrach - kamery są montowane w magazynach, na zapleczu i w szatniach personelu, rampach, parkingach, drogach dojazdowych [ a także o czym swego czasu było głośno w przymierzalniach ]

5. Parkingi

Najbliżej wejść do sklepów są oznaczone miejsca dla inwalidów, a często także dla matek z małymi dziecmi. Zawsze miejsca te są szersze niż pozostałe. Często miejsca te są też oznakowane dodatkowymi tablicami z piktogramem, aby mogli korzystać z nich ci dla których są one przeznaczone. Na parkingach obowiązują przepisy ruchu drogowego, identyczne jak na drogach publicznych.
Parkingi mimo, że obserwowane przez kamery i ochroniarzy nie są miejscami bezpiecznymi, zdarzają się włamania do pozostawionych samochodów, a czasem kradzieże aut.
Warto pamiętać, że parkingi przy marketach to "strefy pieszych". Na nawierzchni alejek większości parkingów zamontowano progi zmuszające do ograniczenia prędkości, uzasadnione ze względu na dużą ilość przechodniów.

zaloguj się albo zarejestruj by pisać komentarze